
Heavy Metal Garage…
People don’t kill People… Wine kills People…






viruz & bob one – „zbudźmy się” video – backstage…
piatku ostatniego zdjecia do clipu viruz’a nowego z bob one’a udzialem… produkcja tws’a ze stajni playstop’u…
duzo fabryki… duzo pomaranczu… duzo ognia… premiera clipu w weekenda tego..! czekajta wiec… i czekautujta..!






























Wisła…
do wisly sie z bartem zabralem coby swiezego powietrza zaczerpnac ciut… i bylo alcatraz i maraton mtb… i pierwszy udany slajd na longboardzie zakonczony gleba na plecy tez byl… i w sobote imprezka pozegnalna karoliny i ali w ktorej przyjemnosc uczestniczyc mialem i ktora ponizej dokumenuje… i urodziny rodzinne darii dnia nastepnego na przemeczeniu lekkim w pizamach przezyte… szcze raz darii wszystkiego naj i szcze raz wielka buzka za doniesienie wody na strych usychajacym… a panstwu G. dziekuje za goscine… tak jakos sie zlozylo ze prawie co weekend komus za goscine podziekowac moge :) dobrze, ze tyle dobrych ludzikow goscinnych zapodaje po swiecie…



















i tym milym paniom co nas pozniej doma odwiozly tez serdecznie dziekuje… choc tego nijak nie pamietam :) ale zdjecia jak te pozwalaja conieco przypomniec se… jak i o ktorej doma sie dostalo… thx got to exif data! :)



























